|
Desygnowanie Tuska na premiera |
|
polityka
|
Desygnowanie Donalda Tuska na premiera nie dość, że trwało niespełna trzydzieści sekund, to odbyło się w Sali Hetmańskiej Pałacu Prezydenckiego. - To była w moich czasach taka uroczysta poczekalnia - mówi portalowi Gazeta.pl Dariusz Szymczycha, były minister u Aleksandra Kwaśniewskiego.
Sala Hetmańska to dosyć ciemne, prawie pozbawione okien, przechodnie pomieszczenie w Pałacu Prezydenckim. Prowadzą do niego paradne schody. - To nimi schodził prezydent do czekających w Sali Hetmańskiej oficjalnych gości. Potem przechodzili zwykle do sąsiadującej z nią Sali Niebieskiej. Tam prowadzone były rozmowy - opowiada Szymczycha.
Desygnowanie na premiera odbywało się zwykle w Sali Białej. To jedna z najbardziej reprezentacyjnych sal Pałacu Prezydenckiego. - Jest tam stolik, kanapa dla prezydenta i gościa. W miarę potrzeby dostawiane są fotele dla osób towarzyszących - wspomina Szymczycha.
Trudno znaleźć zdjęcia z oficjalnych imprez odbywających się w Sali Hetmańskiej. Właśnie tam, ku zdziwieniu dziennikarzy, odbyło się odwołanie Kazimierza Marcinkiewicza. Nikt z obecnych nie potrafił sobie wtedy przypomnieć żadnego wcześniejszego wydarzenia takiej rangi, które miałoby miejsce w tej sali.
Źródło: Gazeta.pl
A ja tam się cieszę, że powoli idziemy do przodu i rząd będzie się budował. Niestety, po tym co się dzieje do okoła, mniemam, że nie obędzie się bez "hałasu". Trudno. Liczę natomiast na WIĘKSZY SPOKÓJ w codzienym życiu politycznym i pracę na naszą, wyborców rzecz. Naiwność? |